W grudniu 2016 roku obchodziliśmy jubileusz 25-lecia pracy misyjnej Sióstr Duszy Chrystusowej w Kamerunie.

Kiedy w końcówce lat osiemdziesiątych poprzedniego stulecia Abp Lambert van Heygen (Holender posługujący w Kamerunie, w diecezji Bertoua) przyjechał do Krakowa, żeby prosić nasze Zgromadzenie o siostry do pracy na misjach, Kamerun przygotowywał się do obchodów 100-lecia ewangelizacji. Jednak wioska, do której miały jechać Siostry Duszy Chrystusowej nie miała za sobą tak „długiej” historii chrześcijaństwa. Pierwsi Spirytyni przybyli na te tereny 25 lat wcześniej i zbudowali kościół oraz misję. Chrześcijaństwo było tam świeżutkie jak nowalijka.

Siostry objęły misję w roku 1991. Początki były ciężkie. Djouth leży we wschodnim Kamerunie, na terenach pokrytych gęstymi lasami równikowymi, w których do tej pory żyje plemię Pigmejów Baka. Na misji początkowo nie było ani prądu, ani wody. Nie mówiąc o możliwości kontaktu ze światem. Siostry prowadziły przychodnię, szkołę podstawową, szkołę zawodową krawiecką (oczywiście na napędzanych ręcznie, a raczej „nożnie” maszynach Singera), przedszkole i zajmowały się duszpasterstwem. Początkowo na misji był także polski ksiądz, ale z czasem tę posługę przejęli miejscowi księża diecezjalni ( Djouth należy obecnie do diecezji Batouri).

Obecnie mija 25 lat posługi Sióstr Duszy Chrystusowej w Kamerunie. Dwie siostry: s. Gabriela Zaręba i s. Alicja Adamska pracują tam nieprzerwanie przez cały ten czas. To w skali historii Kościoła – jedna sekunda, ale to także połowa całej historii chrześcijaństwa na tych terenach.

W grudniu w Djouth odbył się z tej okazji jubileusz. Uroczystej Eucharystii przewodniczył Ks. Bp Faustin Ambassa Njdodo – biskup diecezji Batouri, który akurat w tych dniach został mianowany Arcybiskupem Garoua na północy kraju, oraz Ks. Bp Jan Ozga – Polak, biskup sąsiedniej diecezji Doume – Abong-Mbang, w której także pracują Siostry Duszy Chrystusowej.

Wśród gości było sporo polskich misjonarzy, a także księża Kameruńczycy, którzy pracowali w Djouth lub pochodzą z wioski (obecnie jest trzech księży rodem z Djouth i jedna siostra zakonna – s. Symeona Koulpith która kilkanaście lat temu wstąpiła do naszego Zgromadzenia) i siostry różnych narodowości. No i oczywiście mieszkańcy Djouth i okolic, a pośród nich Pigmeje, którzy na Mszy jubileuszowej przygotowali procesję z Księgą Pisma Świętego (ta procesje odbywa się przed liturgią Słowa).

Ponoć przed wielu laty pierwszy chrześcijanin z wioski powiedział, że do Djouth „przylecą białe ptaszki”. Dziś mieszkańcy wioski wierzą, że było to przepowiednia, a owymi „białymi ptaszkami” są Siostry Duszy Chrystusowej, które przyleciały (dosłownie) do Kamerunu 25 lat temu.