„Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie. Wy zatem tak się módlcie:

Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci imię Twoje!

Niech przyjdzie królestwo Twoje; niech Twoja wola spełnia się na ziemi, tak jak i w niebie.

Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj; i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili;

i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego!

Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień”. Mt 6, 7-15

O co proszę?

O dar głębokiej relacji z Ojciec Niebieskim

„Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi. Wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim poprosicie”

Jezus zachęca mnie do głębokiej modlitwy serca. Ojciec czyta w moim sercu. Wie, co się w nim jest. Nie potrzebuję na modlitwie pięknych słów, lecz szczerych i prostych, które oddadzą to, co naprawdę dzieje się w moim sercu. Jaka jest dziś moja modlitwa? Czy moje usta wyrażają to, co naprawdę czuję w sercu? Czy umiem modlić się sercem? Co dziś mogę powiedzieć o mojej relacji z Bogiem Ojcem?

„Wy tak się módlcie: Ojcze nasz…

Jezus zachęca mnie, żebym do Boga zwracała się „Ojcze” Tato. Nikt bez Jego zachęty nie ośmieliłby się tak zwracać do Boga. Stanę w obecności wszechmocnego Boga i zwrócę się do Niego słowami: „Ojcze, Tato”. Co czuję w tej chwili? Co przeważa we mnie: respekt wobec Boga czy serdeczność wobec Ojca?

„Jeśli przebaczycie ludziom, i wam przebaczy Ojciec”

Jezus zapewnia mnie, że miłość Ojca jest bezwarunkowa, jednak jest coś co może zablokować we mnie zdolność do przyjęcia miłości Ojca: brak przebaczenia. Kiedy odmawiam przebaczenia drugiemu człowiekowi, moje serce staje się twarde i niezdolne do przyjęcia Bożej przebaczającej miłości. Czy jest ktoś komu trudno mi wybaczyć? Przedstawię tę osobę Bogu. Patrząc w oczy Bogu, poproszę bym umiała przebaczyć jej, tak jak mi przebacza Ojciec.

„ Niech się święci Imię twoje…”

Przeczytam powoli, po kolei prośby modlitwy „Ojcze nasz”. Które z nich jest mi najbliższe? Będę się nim modlić dłuższą chwilę.