W młodocianych latach, będąc w gimnazjum, nie przystąpiłam z koleżankami do Bierzmowania, gdyż uważałam, że jestem zbyt mało przygotowana i rozwinięta religijnie. Dlatego obecnie chciałam Duchowi Świętemu tę zwłokę stokroć wynagrodzić w różny sposób. Przy tym miałam jeszcze to święte pragnienie, by Swoim poświęceniem się Bogu, zarówno wybłagać dla Kościoła Świętego tak potężne i Wielkie Dzieło, które by do gruntu, już raz na zawsze wyrugowało z rodzaju ludzkiego wszelkie bezbożnictwo, bogobójstwo, a piekielną bestię strąciło i tam ją uwięziło na wieki, by ona nie śmiała już niszczyć rodzaju ludzkiego i ciągle jak dotąd, krzywdy mu wyrządzać!