Wdzięczność
można nazwać ” dezynfekcją” duchową przeciw wielu chorobom duszy.
gdy trwam myślą w Nim, by On mógł odsłonić mi siebie, jakim jest żyjąc we mnie i dla mnie.
posiada serce, które jeśli nie Boga, to kogoś innego lub coś innego będzie kochać.
schorowaną duszę, trzeba jej wskazać źródło zdrowia, które tkwi w mocy Duszy Zbawiciela, Jezusa Chrystusa.
stała się rozkoszą mej duszy i pokarmem najbardziej ją odżywiającym poza pokarmem sakramentalnej Komunii Świętej.
pamiętać o wzorze, który Jezus dał nam przy Ostatniej Wieczerzy, umywając nogi apostołom – całował je z najświętszą miłością.
jak ten Pan wszechświata ciebie miłuje. On we dnie i w nocy czeka na ciebie.
czuwasz nad wszystkimi duszami tak troskliwie, gdyż pragniesz wszystkie pociągnąć do Twego Boskiego Syna.
Chrystusowej ku duszom ludzkim, to jedna rana boleści, gdyż miłość Jego jest nieodwzajemniona, nie jest Mu odpłacona, oddana należycie z miłością.