„O, TY PRZEDWIECZNY…”

Aranżacja i wykonanie : Przemysław Hanczarow

1. O, Ty Przedwieczny, który lat tysiące

Codzienne gasisz i zapalasz słońce.
Boże, o Tobie jak ja myśleć lubię,
Lecz zawsze myślę i w myślach się gubię.

2. Czy rzucę okiem po tej nędznej ziemi,
Gdzie pełza robak pod stopy moimi;
Czy w Twe błękitne niebo wzrok zanurzę –
Wszędzie Cię szukam, po całej naturze.

3. Liczneś w naturze porozsiewał wdzięki:
Wszędzieś wycisnął ślady Twojej ręki.
Wciąż mi Twe dzieła zastępują drogę,
A Ciebie, Stwórco, zobaczyś nie mogę.

4. I Któż Ty jesteś, Panie niezmierzony?
Musisz być mocny, kiedy ciskasz gromy.
Musisz być dobry, kiedyś miłość stworzył
I dla śmiertelnych niebiosa otworzył.

5. Dziś oczy moje zakryte pomrokiem:
Czuję Cię w sercu, lecz nie widzę okiem.
Obym Cię, Panie, ujrzał jakim cudem
I Twą wspaniałość wyśpiewał przed ludem!